Aktualności

Plakietki "mówią" za Kubę

Ponieważ Kuba miał ciągle kłopoty ze szkolnym jedzeniem, zapadła decyzja o wypisaniu go z obiadów. Z początku nie do końca jednak była respektowana. Pomocni okazali się działacze jednego z forum internetowego. Podpowiedzieli, aby w szkole powiesić widoczną informację o tym, że Kuba nie je obiadów i dodatkowo zaopatrzyć go w plakietkę na ubraniu. Od tej pory Kuba jeździ do szkoły z przypinką, która informuje, aby nie był częstowany. Problem polega bowiem na tym, że Kuba nie gryzie, tylko często łyka duże kawałki w całości, których potem nie trawi. W domu jest pilnowany, a jedzenie jest krojone na małe części, poza domem bywa z tym różnie.