Aktualności

Integracyjne spotkanie w Sławkowie

15 grudnia Kuba, razem z uczniami swojej szkoły, pojechał do liceum w Sławkowie na świąteczne spotkanie integracyjne. Były zabawy sportowe, gra w dwa ognie, w koszykówkę, słodki poczęstunek ale co najważniejsze - tańce! Kuba był przeszczęśliwy, że może tańczyć z dziewczynami.

Plakietki "mówią" za Kubę

Ponieważ Kuba miał ciągle kłopoty ze szkolnym jedzeniem, zapadła decyzja o wypisaniu go z obiadów. Z początku nie do końca jednak była respektowana. Pomocni okazali się działacze jednego z forum internetowego. Podpowiedzieli, aby w szkole powiesić widoczną informację o tym, że Kuba nie je obiadów i dodatkowo zaopatrzyć go w plakietkę na ubraniu. Od tej pory Kuba jeździ do szkoły z przypinką, która informuje, aby nie był częstowany. Problem polega bowiem na tym, że Kuba nie gryzie, tylko często łyka duże kawałki w całości, których potem nie trawi. W domu jest pilnowany, a jedzenie jest krojone na małe części, poza domem bywa z tym różnie.

Wizyta Świętego Mikołaja

Kuba razem ze swoimi braćmi, zaraz rano odkrył worek z prezentami od Świętego Mikołaja. Niestety w tym roku Mikołaj zostawił bardzo surowy list, rózgę i tylko jeden preznet - puszkę coca coli. List wszystko wyjaśniał - cała trójka, Kuba również, narozrabiali tak bardzo, że innych prezentów nie dostana. Szkoda. 

Ale po południu okazało się, że Święty razem z reniferami, zrobił jeszcze jeden kursik nad Sosnowcem i odwiedził jeszcze szkołę Kuby. W wielkim worku znalazł się jeszcze jeden prezent dla Kuby - duży pluszowy piesek. Z nazwaniem go mieliśmy duży kłopot, bo Kubie żadne proponowane imię się nie podobało. Z pomoca przyszli przyjaciele. Imię "POMPON" zaproponowała Kasia.

Mikołaj z coca coli

Od poczatku grudnia w telewizji pojawiają się reklamy coca coli ze Świętym Mikołajem, który podróżuje wielkimi, czerwonymi ciężarówkami. W tym roku udało się spotkać cały karawan, w miasteczku objazdowym pod Spodkiem, w Katowicach. Trzeba przyznać, że oświetlone samochody robiły spore wrażenie, a darmowa puszka coca coli z własnym imieniem warta była stania w długiej kolejce. Kubę
 fascynowała też rzeźba lodowa,która powstawała na jego oczach.


 

Wyniki wreszcie dobre

Wyniki kontrolne - zrobione. Konsultacja lekarska - zaliczona.
Wynik - zaordynowane leczenie było słuszne i przyniosło dobry efekt. Eonzynofile spadły do wartości 4, czyli normy. Uff, czekanie na wyniki trochę nas stresowało.