Aktualności

Szampański Sylwester

Rok 2016 wszystkie małe Twarożki pożegnały w szampańskich humorach. A na początku nic nie wskazywało, że tak będzie. Kuba cały dzień chodził podminowany, utyskując na strzelające co chwila petardy i fajerwerki. Ale ponieważ chcieliśmy, aby wytrwał do północy, byśmy wspólnie przywitali Nowy Rok, od godziny 21 Kuba objął we władanie komputer. Wszystkie zainstalowane symulatory i YT należał tylko do niego aż do godziny 23. Był więc wyjątkowo zadowolony z tak długiego grania i oglądania, więc nawet z chęcią wyszedł przed blok, aby odpalać fajerwerki. I nie bał się! Podobały mu się kolorowe kaskady świateł a huk z wystrzałów wcale nie straszył. Nowy Rok przywitaliśmy razem szampanem Piccollo, uściskami i życzeniami. Mamy nadzieję, że będzie dobry.

Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy tym razem w Sosnowcu, w najbliższym gronie. W Wigilię wszyscy odświętnie ubrani podzieliliśmy się opłatkiem. Kuba doskonale sprawdził się w roli rozdawacza prezentów spod choinki. Po wspólnej kolacji resztę wieczoru spędziliśmy z przyjaciółmi. W Boże Narodzenie spotkała nas prawdziwa niespodzianka. Na uroczystą mszę świętą pojechaliśmy do sosnowieckiej katedry, a tam mszy przewodniczył ksiądz biskup! Nawet Kuba był skupiony i czuł wyjątkową chwilę.

Plakietki "mówią" za Kubę

Ponieważ Kuba miał ciągle kłopoty ze szkolnym jedzeniem, zapadła decyzja o wypisaniu go z obiadów. Z początku nie do końca jednak była respektowana. Pomocni okazali się działacze jednego z forum internetowego. Podpowiedzieli, aby w szkole powiesić widoczną informację o tym, że Kuba nie je obiadów i dodatkowo zaopatrzyć go w plakietkę na ubraniu. Od tej pory Kuba jeździ do szkoły z przypinką, która informuje, aby nie był częstowany. Problem polega bowiem na tym, że Kuba nie gryzie, tylko często łyka duże kawałki w całości, których potem nie trawi. W domu jest pilnowany, a jedzenie jest krojone na małe części, poza domem bywa z tym różnie.

Integracyjne spotkanie w Sławkowie

15 grudnia Kuba, razem z uczniami swojej szkoły, pojechał do liceum w Sławkowie na świąteczne spotkanie integracyjne. Były zabawy sportowe, gra w dwa ognie, w koszykówkę, słodki poczęstunek ale co najważniejsze - tańce! Kuba był przeszczęśliwy, że może tańczyć z dziewczynami.

Mikołaj z coca coli

Od poczatku grudnia w telewizji pojawiają się reklamy coca coli ze Świętym Mikołajem, który podróżuje wielkimi, czerwonymi ciężarówkami. W tym roku udało się spotkać cały karawan, w miasteczku objazdowym pod Spodkiem, w Katowicach. Trzeba przyznać, że oświetlone samochody robiły spore wrażenie, a darmowa puszka coca coli z własnym imieniem warta była stania w długiej kolejce. Kubę
 fascynowała też rzeźba lodowa,która powstawała na jego oczach.