Aktualności

Koncert dla hospicjum

12 stycznia, w Sali Widowiskowej Muza w Sosnowcu odbył się koncert charytatywny na rzecz hospicjum przygotowany przez SP 23. Program obejmował dwa przedstawienia teatralne, występ chóru i mini koncert kolęd. Wystąpiły w nim  Alicja i Natalia, dwie utalentowane nasze małe koleżanki. Po koncercie Kuba spotkał starsze znajome dziewczyny - Angelikę i wielką sympatię ze szkoły - Justynę.

.

 

Szampański Sylwester

Rok 2016 wszystkie małe Twarożki pożegnały w szampańskich humorach. A na początku nic nie wskazywało, że tak będzie. Kuba cały dzień chodził podminowany, utyskując na strzelające co chwila petardy i fajerwerki. Ale ponieważ chcieliśmy, aby wytrwał do północy, byśmy wspólnie przywitali Nowy Rok, od godziny 21 Kuba objął we władanie komputer. Wszystkie zainstalowane symulatory i YT należał tylko do niego aż do godziny 23. Był więc wyjątkowo zadowolony z tak długiego grania i oglądania, więc nawet z chęcią wyszedł przed blok, aby odpalać fajerwerki. I nie bał się! Podobały mu się kolorowe kaskady świateł a huk z wystrzałów wcale nie straszył. Nowy Rok przywitaliśmy razem szampanem Piccollo, uściskami i życzeniami. Mamy nadzieję, że będzie dobry.

Integracyjne spotkanie w Sławkowie

15 grudnia Kuba, razem z uczniami swojej szkoły, pojechał do liceum w Sławkowie na świąteczne spotkanie integracyjne. Były zabawy sportowe, gra w dwa ognie, w koszykówkę, słodki poczęstunek ale co najważniejsze - tańce! Kuba był przeszczęśliwy, że może tańczyć z dziewczynami.

Boże Narodzenie

Święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy tym razem w Sosnowcu, w najbliższym gronie. W Wigilię wszyscy odświętnie ubrani podzieliliśmy się opłatkiem. Kuba doskonale sprawdził się w roli rozdawacza prezentów spod choinki. Po wspólnej kolacji resztę wieczoru spędziliśmy z przyjaciółmi. W Boże Narodzenie spotkała nas prawdziwa niespodzianka. Na uroczystą mszę świętą pojechaliśmy do sosnowieckiej katedry, a tam mszy przewodniczył ksiądz biskup! Nawet Kuba był skupiony i czuł wyjątkową chwilę.

Plakietki "mówią" za Kubę

Ponieważ Kuba miał ciągle kłopoty ze szkolnym jedzeniem, zapadła decyzja o wypisaniu go z obiadów. Z początku nie do końca jednak była respektowana. Pomocni okazali się działacze jednego z forum internetowego. Podpowiedzieli, aby w szkole powiesić widoczną informację o tym, że Kuba nie je obiadów i dodatkowo zaopatrzyć go w plakietkę na ubraniu. Od tej pory Kuba jeździ do szkoły z przypinką, która informuje, aby nie był częstowany. Problem polega bowiem na tym, że Kuba nie gryzie, tylko często łyka duże kawałki w całości, których potem nie trawi. W domu jest pilnowany, a jedzenie jest krojone na małe części, poza domem bywa z tym różnie.