Aktualności

Ćwiczenia Kubusia

Czytaj więcej: Ćwiczenia Kubusia

Noc teatrów

W sobotę, 22 września Kubuś razem z braćmi i rodzicami miał okazję przeżyć niezwykłą przygodę. Wieczorem odwiedził Teatr Ateneum w Katowicach, by uczestniczyć w spotkaniu z aktorami. Korzystając z imprez w ramach Nocy Teatrów można było z bliska pooglądać teatralne lalki, własnoręcznie je animować, zwiedzić cały teatr, zadać aktorom nieskończoną ilośc pytań. Kuba był bardzo przejęty tą wizytą, wszystkie lalki dokładnie oglądał i dotykał.

Link do filmu z tego wydarzenia 

3 korony

Po powrocie z Ameryki wystarczyło tylko czasu na przepakowanie rzeczy, by pojechać znów w drugi koniec Polski na ostatni wakacyjny turnus. Tym razem Kubuś razem z mamą i braćmi znalazł się w Garbiczu, w ośrodku "3 korony". Początkowo czuł się nieswojo w nowym miejscu, ale już po kilku dniach zaaklimatyzował się. Zajęć było sporo i Kuba musiał naprawdę solidnie pracować. Już od 8 czekali na niego rehabilitanci, by ćwiczyć na sali, w basenie, podczas terapii ręki, stymulacji chodu, integracji sensorycznej, hipoterapii, dogoterapii, masażu, terapii manualnej czy elektrostymulacji. Popołudniami nie brakowało zajęć plastycznych albo spacerów i gier o które troszczyła się mama. I pomimo bardzo intensywnego lata, powrót do domu i wejście w wolniejszy rytm dnia okazał się dla Kuby gorszy do zaakceptowania.

Czytaj więcej: 3 korony

Klasa

W nowym roku szkolnym Kubuś przywitał w klasie dwoje nowych uczniów - Magdę i Bartka. Ze starego składu odeszła natomiast Paulinka. Początkowo Kubuś bardzo przeżywał odejście bliskiej mu koleżanki, ale z czasem zaakceptował nową sytuację. Kuba nadal chodzi do klasy IIa, w której wychowawczynią jest pani Ewa. W tym roku może spać troszkę dłużej, bo przewóz szkolny ma teraz godzinę później - o 7.45. Przyjeżdża do domu tylko troszeczkę później, bo o 15.10. Niewątpliwa atrakcją będą w tym roku zajęcia z hipoterapii, w których Kubuś będzie uczestniczył.

Ameryka

Tylko tydzień został Kuba w domu po powrocie z turnusu w Zabajce. Po krótkim odpoczynku razem z całą rodziną wyruszył na Mazury, by nadal ćwiczyć w Szpitalu Rehabilitacyjnym w Ameryce. Oprócz indywidualnej kinezyterapii poprzedzonej rozgrzewającymi żelkami miał też masaż, terapię zajęciową, hydroterapię, zajęcia z panią logopeda i psychologiem, terapię chodu. Tym razem na ćwiczenia chodzili też jego bracia, którzy podreperowywali swoje zdrowie na oddziale alergologiczno-rehabilitacyjnym. Wieczorami wszyscy spotykali się natomiast na zaimprowizowanym boisku, by rozgrywać pasjonujące mecze piłki nożnej. Nie mogło zabraknąć czasu na zwiedzanie regionu. Chociaż wolna od zajęć była tylko niedziela, udało się zwiedzić Olsztyn, Ostródę, Grunwald, sanktuarium w Gietrzwałdzie, Olsztynek i pochylnię Buczyniec należącą do kanału Ostródzko-Elbląskiego.

Czytaj więcej: Ameryka