Maj 2009

Podczas pobytu w Zabajce Kuba nie tylko doskonalił swoją samodzielność. Walczył również o zdobycie najlepszego świadectwa podczas zajęć Peto. I udało się! Nie było łatwo, bo zadania czasami do najłatwiejszych nie należały, a zdobyty minus wpisany do dzienniczka stawiał sprawę pod znakiem zapytania. Na koniec Kuba się jednak zmobilizował i wykonując bezbłędnie zadanie specjalne zdobył swoje pierwsze świadectwo z czerwonym paskiem!

Tradycyjnie podczas pobytu w Zabajce Kuba uczestniczył w pasowaniu na jeźdźca. Każdy uczestnik musiał nie tylko odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących hipoterapii, ale też narysować portret swojego ulubionego konika i swojego hipoterapeuty. Na koniec wszyscy złożyli uroczystą przysięgę, obiecując m.in. nigdy nie spóźniać się na zajęcia, zawsze ładnie witać się z konikiem i dziękować mu jabłkiem lub marchewką. Nie zabrakło też stwierdzenia "i obiecuję wszystkim mówić, że hipoterapeuci w Zabajce są najfajniejsi na świecie" - ale to już wszyscy powtórzyliby chętnie nawet bez obowiązkowej przysięgi.

Już trzeci raz Kuba zdobył medal podczas Sosnowieckiej Olimpiady Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo. Impreza odbywała się w tym roku po raz siódmy, a Kuba wraz ze swoja grupa zajął II miejsce.

Czytaj więcej: Maj 2009

Wrzesień 2008

Kuba miał niedawno okazję przekonać się, że nawet mali, rozrabiający bracia mogą być pomocni. Podczas wrześniowego turnusu w Zabajce zorganizowano konkurs dla dzieci pod hasłem "Od Zabajki do Opola". Występujący prezentowali wierszyki lub utwory muzyczne. Kuba, choć bardzo lubi występować, niestety nie miał do tej pory możliwości udziału w tego typu przedsięwzięciach. Teraz, dzięki braciom, stało się to możliwe. Na scenie stanął razem z Mikołajem i Maćkiem, którzy "za niego" zaśpiewali piosenkę "Pieski małe dwa". Cała trójka dostała w nagrodę stosowny dyplom.

Podczas wrześniowego pobytu w Zabajce Kuba został pasowany na jeźdźca i otrzymał stosowny order. Podczas grupowych zajęć dzieci musiały odpowiedzieć na szereg pytań związanych z koniem, nakarmić zwierzę sianem i owsem, a nawet wyczyścić kopyta i wyszczotkować sierść. Kto dobrze wypadł, na koniec, odebrał honorowe odznaczenie. Kuba był ze swojego bardzo dumny.

Czytaj więcej: Wrzesień 2008

Wrzesień 2007

Po wakacjach rozpoczął edukację w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 Ośrodku Szkolno-Rehabilitacyjnym w Sosnowcu.

Maj 2008

Tuż przed majowym turnusem w Zabajce Kuba uczestniczył już po raz drugi w VI edycji Sosnowieckiej Olimpiady Sportowej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo. Oprócz niebywałej frajdy, jaką mu sprawiła sportowa rywalizacja, dostał też okazały medal.

Lipiec 2007

Pierwszym rowerkiem Kuby był klasyczny, plastikowy trójkołowiec, na którym nigdy nie nauczył się pedałować. Odpychał się tylko nogami, jak na zwykłym "jeździku". 

Parę lat później poradził sobie świetnie z normalnym rowerem z dodatkowymi kółkami bocznymi. 

Ponieważ jednak Kuba rośnie, zwykłe dokręcane kółeczka stały się za małe do większego roweru. Zgromadzone fundusze na subkoncie w Fundacji Słoneczko pozwoliły na zamówienie specjalnego roweru dla dzieci z porażeniem, który wyprodukował Zakład Sprzętu Rehabilitacyjnego w Tychach.