Rehabilitacja

Kuba urodził się 9 listopada 2000 roku po 12 godzinnym porodzie zakończonym ostatecznie cięciem cesarskim. Dostał 3 punkty. Był w zamartwicy, wiotki, bez żadnych odruchów. Miał sepsę i zachłystowe zapalenie płuc. Przez pierwszy tydzień oddychał za niego respirator. Swoje życie zawdzięcza ordynatorowi Adamowi Czarneckiemu i całemu wspaniałemu zespołowi zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek Oddziału Intensywnej Terapii Niemowlęcej i Dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach.

Niedotlenienie pozostawiło jednak trwałe ślady w jego mózgu. Wkrótce okazało się, że jest dzieckiem spastycznym, ale już na oddziale niemowlęcym rodzice uczyli się, jak go prawidłowo przebierać i wykonywać kilka podstawowych ćwiczeń. Od drugiego miesiąca życia Kuba trafił do zawodowych rehabilitantów. Przez dwa lata trzy razy w tygodniu uczęszczał na trudne, bolesne ćwiczenia i hipoterapię. Zajmowała się nim najlepsza rehabilitantka w całym regionie doktor Małgorzata Matyja, oraz cały zespół rehabilitantów w Centrum Pediatrii. 

Przez ponad dwa lata Kuba jeździł też do Klubu Jeździeckiego Ostrowy na hipoterapię.

W wieku 2,5 lat, po dokładnych badaniach przeprowadzonych w Górnośląskim Centrum Zdrowia Matki i Dziecka postawiona została ostateczna diagnoza - mózgowe porażenie dziecięce o charakterze diparezy spastycznej i małogłowie. Intensywną rehabilitację przerwała jednak kolejna choroba dziecka - bardzo groźny i niezwykle rzadki zespół hemolityczno-mocznicowy. Po wyleczeniu pozostał nieodwracalny ślad - nadciśnienie tętnicze, nieustannie obniżane aż trzema różnymi lekami i ograniczające niektóre ćwiczenia i wysiłek fizyczny.

Dlatego rodzice zdecydowali się na wizytę w Fundacji "Daj Szansę" w Toruniu i realizowanie opracowanego w tamtejszym Instytucie Terapeutycznym programu domowego usprawniania. Program obejmował sesje ćwiczeń fizycznych i program inteligencji. W przeprowadzeniu projektu pomagali wolontariusze, nieustannie przewijający się przez dom: Marta Śpiewla, Agata Kamizela, Agata Kosmala, Mariusz Dąbrowski, Ania Kurkowska, Ania Zabiegała, Ewelina Zielińska, Gosia Struzik, Kasia Boroń, Kasia Łata, Kasia Zabiegała-Kędzierska, Magda Bińczyk, Magda Gawlik.

Turnusy rehabilitacyjne

Pierwszy raz Kuba wyjechał na turnus, gdy skończył 3 lata. Trafił na 3 tygodnie do Rusinowic. W następnym roku, razem z obojgiem rodziców pojechał do Mrzeżyna, na turnus organizowany przez Instytut Neurokonezjologii i Integracji Odruchów Swietłany Masgutowej. Po roku przerwy, 2 tygodnie lata spędził w ośrodku "Zabajka2" w Złotowie. Program tam realizowany najbardziej odpowiada jego możliwościom i tam też będzie prowadzona dalsza rehabilitacja podczas kolejnych turnusów.

Logopeda

Kuba trafił do logopedy i psychologa tuż po skończeniu roku. Przez 4 lata zajmowała się nim neurologepeda - pani Aleksandra Łada i psycholog - pani Elżbieta Bogacz. Od roku Kuba pracuje z panią Anną Kulą - logopedą w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych i paniami logopedkami w przedszkolu. Sferą jego psychiki zajmuje się też od ponad roku pani Katarzyna Rzońca w Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

Wczesne wspomaganie rozwoju

Gdy Kuba nie miał jeszcze trzech lat, został objęty programem wczesnego wspomagania rozwoju. Przez kolejne lata pracował z nim pan Jarosław Szufryn i pani Barbara Szufryn, albo przyjeżdżając na zajęcia do domu, albo prowadząc je w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych.

Dzisiaj

Kuba sam siedział, gdy miał rok, zaczął raczkować, gdy miał 2 lata, a chodzić tuż po skończeniu trzech. Ma wadę wzroku, problemy z równowagą, wadę zgryzu i chociaż dysponuje słownikiem biernym rozwiniętym na poziomie swojego wieku, porozumiewa się głównie gestem a mówi używając zaledwie kilku słów. W latach 2005-2007 Kuba chodził do przedszkola. Najpierw do grupy specjalnej dla dzieci z wadami wzroku, a później do grupy integracyjnej. Oprócz zajęć logopedycznych, w Ośrodku dla Dzieci Niedowidzących i Niewidomych uczestniczył w programie wczesnej interwencji u państwa  Szufryn i w muzykoterapii u pani Teresy Leśniak. W domu pracował głównie z wolontariuszami: Justyną Klikowską, Moniką Musiał i Dominiką Gracz, wykonując ćwiczenia fizyczne i rozwijające spostrzegawczość, kojarzenie, logiczne myślenie, zapamiętywanie, a także doskonaląc posługiwanie się komputerem. Od 1 września 2007 Kuba rozpoczął edukację w Ośrodku Szkolno-Rehabilitacyjnym, w klasie „zero” (w siedmioosobowej grupie). Codziennie miał rehabilitację, raz w tygodniu zajęcia logopedyczne i raz w tygodniu religię. W ramach Ośrodka Kuba skończył też pierwsza klasę. Skład był niemal identyczny, jak zerówki. Po skończeniu pierwszej klasy został przeniesiony do Zespołu Szkół Specjalnych nr 4. Tam chodzi do dzisiaj.